Byli dyrektorzy Alior Banku oskarżeni: 1308 klientów
Łódzka prokuratura oskarżyła dwóch byłych dyrektorów biura maklerskiego Alior Banku. Według prokuratury sprawa dotyczy 1308 klientów i 387,6 mln zł.

Prokuratura Regionalna w Łodzi skierowała do Sądu Okręgowego w Warszawie akt oskarżenia przeciwko dwóm byłym dyrektorom biura maklerskiego Alior Banku. Według prokuratury zarzut oszustwa dotyczy 1308 klientów i kwoty 387,6 mln zł. Oskarżeni twierdzą, że działali w granicach prawa, a o winie zdecyduje sąd.
Co wiemy teraz
- 14.10 - Według prokuratury zarzut oszustwa dotyczy 1308 klientów i kwoty 387,6 mln zł.
- 14.10 - Oskarżeni deklarują, że działali w granicach prawa.
- 13.10 - Akt oskarżenia przeciwko dwóm byłym dyrektorom biura maklerskiego Alior Banku trafił do Sądu Okręgowego w Warszawie.
- Lata 2012-2015 - okres decyzji o dystrybucji certyfikatów czterech funduszy, których dotyczą zarzuty.
O co oskarżono byłych dyrektorów Alior Banku?
Prokuratura zarzuca byłym dyrektorom biura maklerskiego Alior Banku oszustwo związane z dopuszczeniem do dystrybucji certyfikatów czterech funduszy inwestycyjnych. Według Radia Łódź, które powołuje się na Prokuraturę Regionalną w Łodzi, zarzut obejmuje szkodę 1308 klientów na kwotę 387,6 mln zł.
Zarzucane zaniechania opisuje portal RadioMaryja.pl, powołując się na prokuraturę: oskarżeni mieli zdecydować o rozpoczęciu dystrybucji certyfikatów bez sprawdzenia m.in. danych promocyjnych funduszy, ich polityki inwestycyjnej i aktywów bazowych. To treść zarzutów, a nie ustalenia sądu. Według „Pulsu Biznesu” sprawa dotyczy dystrybucji funduszy W Investments przez biuro maklerskie banku.
Ilu klientów obejmuje akt oskarżenia i jakich kwot dotyczy?
Według prokuratury akt oskarżenia obejmuje 1308 klientów i kwotę 387,6 mln zł, co podaje Radio Łódź. Dokładną liczbę 1308 klientów podają też „Puls Biznesu” i portal RadioMaryja.pl. Liczba „1300” z tytułu w portalu wnp.pl to zaokrąglenie.
Kwota 387,6 mln zł pochodzi z opisu zarzutu i nie jest tym samym co straty inwestorów. Te według Radia Łódź oszacowano na około 136 mln zł. Obie liczby warto czytać osobno: pierwsza mówi o zakresie zarzutu, druga o szacowanych stratach.
Komunikatu Prokuratury Regionalnej w Łodzi poświęconego bezpośrednio aktowi oskarżenia z liczbą 1308 klientów i kwotą 387,6 mln zł nie odnaleźliśmy, dlatego opieramy się tu na publikacjach medialnych, które powołują się na prokuraturę.
Gdzie trafiła sprawa byłych dyrektorów Alior Banku?
Sprawa trafiła do Sądu Okręgowego w Warszawie. Akt oskarżenia skierowała tam Prokuratura Regionalna w Łodzi, o czym 13 października 2026 r. poinformował „Puls Biznesu”. Ta sama prokuratura już 30 września 2025 r. informowała o przedstawieniu zarzutów dwóm byłym dyrektorom biura maklerskiego.
Łódzki wątek tej sprawy to miejscowa prokuratura, która prowadziła śledztwo, choć akt oskarżenia rozpatrzy sąd w Warszawie. O innych działaniach łódzkich instytucji piszemy w dziale najnowsze wiadomości z Łodzi.
Skierowanie aktu oskarżenia nie rozstrzyga o winie. Prokuratura przedstawia w nim swoje zarzuty, a o tym, czy się potwierdzą, zdecyduje sąd.
Czego dotyczyły decyzje z lat 2012-2015?
Decyzje z lat 2012-2015 dotyczyły rozpoczęcia przez biuro maklerskie Alior Banku dystrybucji certyfikatów czterech funduszy inwestycyjnych. Według prokuratury, na którą powołuje się portal RadioMaryja.pl, oskarżeni mieli zdecydować o przystąpieniu do dystrybucji bez sprawdzenia m.in. danych promocyjnych, polityki inwestycyjnej i aktywów bazowych funduszy. „Puls Biznesu” podaje, że chodzi o fundusze W Investments.
Oś czasu sprawy:
- Lata 2012-2015: decyzje o rozpoczęciu dystrybucji certyfikatów czterech funduszy, których dotyczą zarzuty.
- 30 września 2025 r.: Prokuratura Regionalna w Łodzi informuje o zarzutach dla dwóch byłych dyrektorów biura maklerskiego.
- 13 października 2026 r.: „Puls Biznesu” podaje, że akt oskarżenia trafił do Sądu Okręgowego w Warszawie.
- 14 października 2026 r.: Radio Łódź podaje liczbę 1308 klientów i kwotę 387,6 mln zł, a „Puls Biznesu” przedstawia stanowisko oskarżonych.
Oskarżeni, jak podaje „Puls Biznesu”, twierdzą, że działali w granicach prawa.
Co w tej sprawie podawano wcześniej?
Wcześniej mowa była o około 1,2 tys. klientów i kwocie przekraczającej 300 mln zł. Takie dane podała 30 września 2025 r. Prokuratura Regionalna w Łodzi w komunikacie na stronie prokuratury w serwisie gov.pl. Informowała w nim, że w śledztwie dotyczącym obrotu certyfikatami czterech funduszy dwóm byłym dyrektorom biura maklerskiego przedstawiono zarzuty oszustwa.
Publikacje o akcie oskarżenia z października 2026 r. podają już 1308 klientów i 387,6 mln zł. To nie sprzeczność, tylko różne etapy postępowania: komunikat z 2025 r. dotyczył przedstawienia zarzutów w śledztwie, a późniejsze publikacje opisują skierowanie sprawy do sądu.
Co oznacza zarzut oszustwa w Kodeksie karnym?
Zarzut oszustwa odnosi się do art. 286 § 1 Kodeksu karnego. Przepis opisuje oszustwo jako doprowadzenie innej osoby, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, do niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Sprawca może to zrobić przez wprowadzenie tej osoby w błąd, wykorzystanie jej błędu albo wykorzystanie jej niezdolności do należytego pojmowania działania. Przepis łączy więc trzy elementy: cel w postaci korzyści majątkowej, niekorzystne rozporządzenie mieniem przez inną osobę i jeden ze wskazanych sposobów działania sprawcy.
To ogólna definicja ustawowa, a nie ocena tej sprawy. Czy w sprawie byłych dyrektorów biura maklerskiego Alior Banku spełniono jej przesłanki, oceni sąd.
Źródła
- Puls Biznesu
- Puls Biznesu
- Radio Łódź
- RadioMaryja.pl
- wnp.pl
- Prokuratura Regionalna w Łodzi / gov.pl
- Internetowy System Aktów Prawnych / Kancelaria Sejmu
Wpis opracował automat redakcyjny z modelami AI na podstawie co najmniej dwóch niezależnych źródeł i opublikował go bez akceptacji redaktora, po automatycznych kontrolach. Wydawca: Jacek Ślesicki. Błąd? Napisz na kontakt@miastoteraz.pl.
