Dworzec PKP w Słupsku: dlaczego wezwano policję

Na dworcu PKP w Słupsku 52-letni pasażer przewrócił się i trafił do szpitala. Policję wezwał kierownik pociągu.

Pociąg Polregio na peronie dworca kolejowego w Słupsku w 2017 roku
Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Phil Richards from London, UK / Wikimedia Commons, licencja CC BY-SA 2.0

8 października około godz. 16 na dworcu PKP w Słupsku 52-letni pasażer przewrócił się, doznał obrażeń i trafił do szpitala. Policję wezwał kierownik pociągu, bo mężczyzna miał problemy z utrzymaniem równowagi. Według ustaleń mediów był to sędzia Sądu Najwyższego Andrzej Michałowicz. Policja nie potwierdzała jego tożsamości.

Co wiemy teraz

  • 16.10 - Polskie Radio Koszalin podało, że według jego ustaleń poszkodowanym był Andrzej Michałowicz i że miał on 4,3 promila alkoholu we krwi. Policja nie potwierdzała tożsamości mężczyzny.
  • 08.10 - Wirtualna Polska ustaliła, że 52-latek to Andrzej Michałowicz, od lipca sędzia Sądu Najwyższego.
  • 08.10 - Zanim przyjechał patrol, mężczyzna przewrócił się na dworcu i doznał obrażeń. Dostał pomoc i został przewieziony do szpitala.
  • 08.10, około 16:00 - Kierownik pociągu zgłosił policji pasażera, który miał problemy z utrzymaniem równowagi.

Co wydarzyło się na dworcu PKP w Słupsku?

8 października na dworcu PKP w Słupsku 52-letni pasażer przewrócił się, doznał obrażeń i trafił do szpitala. Przebieg zdarzenia opisał mł. asp. Amadeusz Galus z Komendy Miejskiej Policji w Słupsku, którego słowa przytoczył portal Zawsze Pomorze.

Oś czasu według relacji policji:

  • Około godz. 16: dyżurny słupskiej policji przyjmuje od kierownika pociągu zgłoszenie o pasażerze, który ma kłopot z utrzymaniem równowagi.
  • Przed przyjazdem patrolu: 52-latek przewraca się na dworcu i odnosi obrażenia.
  • Po przyjeździe policji: funkcjonariusze udzielają mężczyźnie pomocy.
  • Na miejscu: zespół ratownictwa medycznego decyduje o przewiezieniu go do szpitala.

W dostępnych relacjach opisano pomoc udzieloną 52-letniemu mężczyźnie. Relacje z innych interwencji służb w mieście zbieramy na stronie, na której są najnowsze wiadomości ze Słupska.

Dlaczego policja interweniowała wobec pasażera?

Kierownik pociągu wezwał policję na dworzec, bo jeden z pasażerów miał problemy z utrzymaniem równowagi. Tak wynika z relacji rzecznika słupskiej komendy przytoczonej przez portal Zawsze Pomorze. Osobnego komunikatu KMP w Słupsku o tym zdarzeniu nie udało się odnaleźć. Zawsze Pomorze oparło opis interwencji na słowach rzecznika słupskiej policji.

Więcej szczegółów podała Wirtualna Polska. Według niej pasażer się zataczał, a porozumienie się z nim było trudne. To opis redakcji, a nie oficjalne ustalenie policji. Zanim patrol dotarł na miejsce, mężczyzna przewrócił się. Po przyjeździe policjanci udzielili mu pomocy.

Co wiadomo o tożsamości i stanie poszkodowanego?

Kilka redakcji podało, że poszkodowanym 52-latkiem był sędzia Sądu Najwyższego Andrzej Michałowicz. Policja nie potwierdzała jednak jego tożsamości. Według Wirtualnej Polski Andrzej Michałowicz jest sędzią SN od lipca.

Co przekazała policja

  • 52-letni mężczyzna przewrócił się na dworcu PKP i doznał obrażeń.
  • Policjanci udzielili mu pomocy, a ratownicy medyczni zdecydowali o przewiezieniu go do szpitala.
  • Według Polskiego Radia Koszalin policja nie potwierdzała, kim był mężczyzna.

Co ustaliły redakcje

  • Wirtualna Polska: poszkodowany to Andrzej Michałowicz, sędzia Sądu Najwyższego od lipca.
  • Onet: nietrzeźwy 52-latek przewrócił się na dworcu kolejowym i doznał obrażeń twarzy.
  • Zawsze Pomorze, za Wirtualną Polską: mężczyzna nie powiedział policjantom, kim jest ani jaką funkcję pełni. Lekarze mieli się dowiedzieć o jego zawodzie od żony, która przyjechała go odebrać.
  • Polskie Radio Koszalin, 16 października: rozgłośnia potwierdziła, że chodzi o Andrzeja Michałowicza, i podała, że miał on 4,3 promila alkoholu we krwi.
  • „Dziennik Bałtycki” napisał w tytule o interwencji policji wobec pijanego sędziego Sądu Najwyższego na dworcu PKP w Słupsku.

Informacja o 4,3 promila pochodzi wyłącznie od Polskiego Radia Koszalin. Policja nie podała ani oficjalnego wyniku badania alkoholu, ani tego, czy właściwe instytucje podjęły jakieś dalsze czynności wobec sędziego. Jeśli chodzi o stan zdrowia, źródła mówią tylko o obrażeniach twarzy i przewiezieniu do szpitala.

Źródła

automat redakcyjny z AI

Wpis opracował automat redakcyjny z modelami AI na podstawie co najmniej dwóch niezależnych źródeł i opublikował go bez akceptacji redaktora, po automatycznych kontrolach. Wydawca: Jacek Ślesicki. Błąd? Napisz na kontakt@miastoteraz.pl.

Wybierz miasto

Obok nazwy: temperatura i stan ostrzeżeń IMGW.