Legnica: pożar sklepu uszkodził instalację gazową

Pożar sklepu przy ul. Orzeszkowej w Legnicy uszkodził instalację gazową. Wyjaśniamy, dlaczego ewakuowano przychodnię i co z 31-latkiem.

Ulica Dworcowa w Legnicy z przystankami autobusowymi, 2020 rok
Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Kamil Czaiński / Wikimedia Commons, licencja CC BY-SA 4.0

17 października w sklepie Biedronka przy ul. Orzeszkowej w Legnicy wybuchł pożar; według wstępnych ustaleń policji doszło do podpalenia. Według WP/Info112.pl ogień uszkodził instalację gazową, dlatego ze względów bezpieczeństwa ewakuowano sklep i sąsiednią placówkę medyczną. Policja zatrzymała 31-latka, a sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt, jak podaje tuLegnica.pl.

Co wiemy teraz

  • 21.10 - Według serwisu tuLegnica.pl 31-latkowi przedstawiono zarzuty, a sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt na trzy miesiące. Według publikacji grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.
  • 19.10 - Policja poinformowała o zatrzymaniu 31-letniego mężczyzny w związku ze zdarzeniem.
  • 17.10 - Według WP i Info112.pl ogień uszkodził instalację przy zaworze gazowym, co doprowadziło do jej rozszczelnienia i uwolnienia gazu.
  • 17.10 - Ze względów bezpieczeństwa ewakuowano sklep i sąsiadującą placówkę medyczną. Według relacji nikt nie odniósł obrażeń.
  • 17.10 - Doszło do pożaru sklepu Biedronka przy ul. Orzeszkowej. Według wstępnych ustaleń policji ogień wzniecono przez podpalenie zaplecza.

Co wydarzyło się przy ul. Orzeszkowej w Legnicy?

Nadpalona drewniana elewacja budynku z otworem zabitym sklejką i zdeformowaną okładziną
Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Phil Evenden / Pexels, licencja Pexels

17 października przy ul. Orzeszkowej w Legnicy doszło do pożaru sklepu Biedronka, który według wstępnych ustaleń policji wzniecono przez podpalenie zaplecza.

To ustalenie pochodzi z komunikatu Komendy Miejskiej Policji w Legnicy i ma charakter wstępny. Szczegóły miejsca zdarzenia podała redakcja WP, publikując materiał partnera, serwisu Info112.pl. Według tej relacji ogień podłożono w zewnętrznej części magazynowej sklepu, bezpośrednio przy zaworze instalacji gazowej. Wysoka temperatura miała uszkodzić instalację, rozszczelnić ją i doprowadzić do uwolnienia gazu.

Sprawę opisały także inne redakcje. TVP Wrocław w tytule swojego materiału napisała, że w Legnicy ktoś podpalił sklep i doprowadził do rozszczelnienia instalacji gazowej. WP w tytule kolejnego materiału podała, że sklep podpalono tuż przy instalacji gazowej, ewakuowano także przychodnię, a 31-latek został zatrzymany.

Warto więc rozdzielić dwie warstwy informacji. Policja potwierdziła pożar i wstępnie wskazała podpalenie zaplecza. Umiejscowienie ognia przy zaworze gazowym oraz skutki dla instalacji opisały media. Źródła, którymi dysponujemy, nie dają natomiast podstaw do ustaleń o motywie podpalenia ani o rozmiarze strat.

Jeśli chcesz śledzić dalszy ciąg lokalnych wydarzeń, zajrzyj na stronę, na której zbieramy najnowsze wiadomości z Legnicy.

Dlaczego ewakuowano sklep i przychodnię w Legnicy?

Metalowe zawory i rury instalacji przemysłowej ze śladami rdzy na zewnątrz
Zdjęcie ilustracyjne. Fot. David Brown / Pexels, licencja Pexels

Według relacji WP/Info112.pl i tuLegnica.pl sklep oraz sąsiednią placówkę medyczną ewakuowano po uszkodzeniu instalacji gazowej i uwolnieniu gazu.

Tak przyczynę opisują WP i Info112.pl: ogień przy zaworze instalacji sprawił, że instalacja się rozszczelniła. Podobnie przedstawił to serwis tuLegnica.pl, powołując się na nadkom. Jagodę Ekiert z KMP w Legnicy. Według tej relacji rozszczelnienie i uwolnienie gazu nastąpiły wskutek uszkodzenia elementów instalacji przez wysoką temperaturę, a ewakuowano ludzi ze sklepu i pobliskiej przychodni.

Z relacji mediów wynika, że nikt nie odniósł obrażeń. Komunikat policji z 19 października nie zawiera informacji o uszkodzeniu instalacji gazowej ani przyczynie ewakuacji przychodni.

Według relacji ewakuację przeprowadzono ze względów bezpieczeństwa.

Czy zatrzymano mężczyznę po pożarze sklepu w Legnicy?

Tak, policja zatrzymała 31-letniego mężczyznę w związku ze zdarzeniem, o czym Komenda Miejska Policji w Legnicy poinformowała 19 października.

Komunikat potwierdza pożar, wstępne ustalenie o podpaleniu oraz samo zatrzymanie. Kolejny etap opisał serwis tuLegnica.pl 21 października. Według tej publikacji zatrzymanemu przedstawiono zarzuty, a sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt na trzy miesiące. Serwis podaje też, że grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.

Poza wiekiem nie podajemy żadnych danych, które pozwalałyby go zidentyfikować.

Cała sprawa układa się w krótką oś czasu: pożar 17 października, komunikat policji o zatrzymaniu 19 października i informacja o areszcie 21 października.

automat redakcyjny z AI

Wpis opracował automat redakcyjny z modelami AI na podstawie co najmniej dwóch niezależnych źródeł i opublikował go bez akceptacji redaktora, po automatycznych kontrolach. Wydawca: Jacek Ślesicki. Błąd? Napisz na kontakt@miastoteraz.pl.

Wybierz miasto

Obok nazwy: temperatura i stan ostrzeżeń IMGW.