Siedlce: jak oszuści wyłudzili 12 tys. zł i monetę
Seniorka z Siedlec straciła 12 tys. zł i złotą monetę. Oszuści podszyli się pod policjanta i jej córkę.

Seniorka z Siedlec straciła 12 tys. zł gotówki i złotą monetę wartą około 10 tys. zł. Oszuści podali się za policjanta i jej córkę, przekonali kobietę, że doszło do wypadku i córce grozi więzienie. Gotówkę odebrano w dwóch turach, za drugim razem także monetę.
Co wiemy teraz
- 22.10 - KMP w Siedlcach potwierdziła w komunikacie utratę 12 tys. zł oraz złotej monety o wartości około 10 tys. zł.
- 20.10 - Po zakończeniu rozmów seniorka zadzwoniła do zięcia. Wtedy dowiedziała się, że opowiadany przez oszustów wypadek nie miał miejsca.
- 20.10 - Po pierwszym odbiorze pieniędzy kobieta przekazała temu samemu mężczyźnie jeszcze 5 tys. zł i rosyjską złotą monetę kolekcjonerską.
- 20.10, około 22:30 - Mężczyzna przedstawiający się jako zaufany kolega córki odebrał 7 tys. zł, około pół godziny po pierwszym telefonie.
- 20.10, około 22:00 - Na telefon stacjonarny seniorki zadzwonił mężczyzna podający się za policjanta.
Jak przebiegało oszustwo wobec seniorki z Siedlec?
Oszustwo wobec seniorki z Siedlec zaczęło się od telefonu rzekomego policjanta, który przedstawił zmyśloną historię o wypadku jej córki.
We wtorek, 20 października, około godz. 22 kobieta odebrała telefon stacjonarny. Rozmówca twierdził, że córka spowodowała wypadek, przechodząc przez przejście dla pieszych na czerwonym świetle. Według jego opowieści miała być w ciężkim stanie w szpitalu, a jednocześnie groziło jej kilka lat więzienia. Były to elementy oszustwa.
Jak relacjonuje „Tygodnik Siedlecki”, seniorka pytała, w którym szpitalu znajduje się córka, ale nie uzyskała konkretnej odpowiedzi. Następnie do rozmowy włączono płaczącą osobę, która podawała się za jej córkę. W ten sposób fałszywa informacja o wypadku została połączona z rozmową z rzekomą bliską osobą.
Według serwisu zyciesiedleckie.pl rozmówcy przekonywali też, że seniorka nie może zadzwonić do córki, ponieważ jej telefon został uszkodzony w wypadku. Żądali 350 tys. zł i ponaglali kobietę. Tłumaczenie o uszkodzonym telefonie służyło blokowaniu kontaktu, który pozwoliłby sprawdzić opowieść.
Mechanizm opierał się więc na podszyciu pod funkcjonariusza i członka rodziny, strachu przed więzieniem oraz presji czasu. Od pierwszego telefonu do odebrania pierwszej części gotówki minęło około 30 minut. Informacje o tej sprawie uzupełniają najnowsze wiadomości z Siedlec.
Co seniorka przekazała oszustom?

Seniorka przekazała najpierw 7 tys. zł, a następnie kolejne 5 tys. zł i złotą monetę, tracąc łącznie około 22 tys. zł.
Pierwszą kwotę kobieta przygotowała pod wpływem strachu. Jak podaje „Tygodnik Siedlecki”, odebrał ją mężczyzna, który przedstawił się jako zaufany kolega córki. Przy pierwszym telefonie około godz. 22 oznacza to odbiór pieniędzy około godz. 22:30.
Na tym żądania się nie skończyły. Według serwisu zyciesiedleckie.pl po dalszym ponaglaniu seniorka oddała temu samemu mężczyźnie kolejne pieniądze oraz rosyjską złotą monetę kolekcjonerską. Moneta miała nominał 15 rubli i około 105 lat.
Straty obejmują dwie odrębne wartości:
- Gotówka: 7 tys. zł przy pierwszym przekazaniu i 5 tys. zł przy drugim, razem 12 tys. zł.
- Moneta: szacunkowa wartość około 10 tys. zł.
Łączna strata wynosi zatem około 22 tys. zł. Kwota 350 tys. zł była żądaniem rozmówców, a nie sumą faktycznie przekazaną. Dopiero po zakończeniu rozmów kontakt z zięciem pozwolił seniorce ustalić, że wypadku nie było.
Jak rozpoznać oszustwo na policjanta?
Żądanie pieniędzy lub kosztowności w zamian za uchronienie bliskiej osoby przed odpowiedzialnością karną jest sygnałem oszustwa na policjanta.
KMP w Siedlcach w komunikacie z 22 października 2026 r. przypomina, że prawdziwi funkcjonariusze nie stawiają takich żądań. W opisanej sprawie oszuści połączyli je z opowieścią o wypadku, podszywaniem się pod córkę i naciskiem na szybkie przekazanie mienia.
Mieszkańcom, którzy odbiorą podejrzany telefon, Policja zaleca:
- Rozłączyć się.
- Samodzielnie zadzwonić do bliskiej osoby na znany numer i sprawdzić informację.
- Nie przekazywać pieniędzy nieznajomym.
- Przy podejrzeniu oszustwa zadzwonić pod numer 112.
Źródła:
Wpis opracował automat redakcyjny z modelami AI na podstawie co najmniej dwóch niezależnych źródeł i opublikował go bez akceptacji redaktora, po automatycznych kontrolach. Wydawca: Jacek Ślesicki. Błąd? Napisz na kontakt@miastoteraz.pl.
