King Szczecin - Start Lublin: wynik i przyczyny porażki
King Szczecin wygrał z PGE Startem Lublin 70:54. O wyniku przesądził początek trzeciej kwarty i słaba skuteczność gości.

King Szczecin pokonał u siebie PGE Start Lublin 70:54, odskakując gościom po przerwie. Pierwsza kwarta zakończyła się remisem 14:14, a do przerwy gospodarze prowadzili 35:30. Trzecią odsłonę rozpoczęli serią 11:0. Start miał problemy ze skutecznością z dystansu: trafił tylko cztery z 28 rzutów za trzy.
Co wiemy teraz
- 24.10 - King Szczecin pokonał u siebie PGE Start Lublin 70:54 w 4. kolejce ekstraklasy.
- 24.10 - Do przerwy gospodarze prowadzili 35:30. Wyniki kolejnych kwart to 14:14, 21:16, 15:9 i 20:15.
- 24.10 - Początek trzeciej kwarty przyniósł serię 11:0 Kinga i prowadzenie 46:30.
- 24.10 - Start wykorzystał cztery z 28 prób za trzy punkty.
- 24.10 - Zahir Porter zakończył występ w Kingu z dorobkiem 25 punktów i 10 zbiórek.
Dlaczego PGE Start Lublin przegrał z Kingiem Szczecin?

PGE Start Lublin przegrał po nieudanym początku trzeciej kwarty, gdy King Szczecin zdobył 11 punktów bez odpowiedzi i powiększył prowadzenie do 46:30.
Ten fragment zmienił sytuację gości: pięciopunktowa strata z końca pierwszej połowy urosła do 16 punktów. „Dziennik Wschodni” wskazał właśnie początek trzeciej odsłony jako rozstrzygający dla wyniku. Według Polskiego Radia Lublin Start czekał na swoje pierwsze punkty po przerwie cztery minuty. Nie zdołał później odrobić strat.
Problemy w ataku potwierdził trener lubelskiej drużyny Wojciech Kamiński. W wypowiedzi przytoczonej przez Polskie Radio Lublin powiedział: „jeżeli chodzi o ofensywę, zagraliśmy bardzo słabo”. Wskazał również na niecelne rzuty i decyzje podejmowane w ataku. Była to ocena szkoleniowca Startu dotycząca występu jego zespołu.
Bartłomiej Pelczar także zwrócił uwagę na skuteczność, szczególnie przy rzutach z dystansu. Jak podał portal Lublin24.pl, Start trafił cztery razy za trzy przy 28 próbach. Oznacza to 24 niecelne rzuty i skuteczność około 14 procent. Te liczby uzupełniają ocenę ofensywy przedstawioną przez trenera: problem z trafianiem miał konkretny wymiar w statystyce prób za trzy.
Domowe zwycięstwo Kinga jest jednym z wydarzeń sportowych miasta; inne lokalne tematy obejmują najnowsze wiadomości ze Szczecina.
Jak przebiegał mecz King Szczecin - PGE Start Lublin?
King Szczecin zakończył pierwszą kwartę remisem 14:14, do przerwy prowadził z PGE Startem Lublin 35:30, a całe spotkanie wygrał 70:54.
Mecz odbył się 24 października 2026 r. w ramach 4. kolejki ekstraklasy. Pierwsza odsłona nie dała przewagi żadnej ze stron. W drugiej gospodarze zdobyli 21 punktów, a goście 16, dzięki czemu szczecińska drużyna schodziła na przerwę z pięciopunktowym prowadzeniem.
Zestawienie kwart podane przez „Dziennik Wschodni” pokazuje, jak zmieniał się wynik. Wszystkie wartości w tabeli zapisano w kolejności King - Start.
| Kwarta | Punkty w kwarcie | Wynik po kwarcie |
|---|---|---|
| Pierwsza | 14:14 | 14:14 |
| Druga | 21:16 | 35:30 |
| Trzecia | 15:9 | 50:39 |
| Czwarta | 20:15 | 70:54 |
Po zmianie stron Start zdobył w całej trzeciej kwarcie zaledwie dziewięć punktów, co odnotowało również Radio Szczecin. King uzyskał w tym czasie 15 punktów i przed ostatnią odsłoną prowadził różnicą 11.
W czwartej kwarcie szczecinianie dołożyli 20 punktów przy 15 gości. Końcowa przewaga wyniosła więc 16 punktów. Przebieg kwart pokazuje różnicę między obiema połowami: przed przerwą zespoły dzieliło pięć punktów, a po niej King powiększył przewagę o kolejnych 11.
Kto zdobywał punkty w meczu King Szczecin - PGE Start Lublin?
Zahir Porter zdobył dla Kinga Szczecin 25 punktów, a najwięcej punktów dla PGE Startu Lublin uzyskał Jaizec Lottie: 13.
Porter do dorobku punktowego dołożył 10 zbiórek, jak podał „Dziennik Wschodni”. Jego 25 punktów stanowiło ponad jedną trzecią wszystkich 70 punktów gospodarzy.
Po stronie Startu, obok Lottiego, dwucyfrowy dorobek mieli Matthias Tass i Lucas Williamson. Według Polskiego Radia Lublin obaj zakończyli spotkanie z 10 punktami. Wymieniona trójka zdobyła łącznie 33 z 54 punktów lubelskiej drużyny.
Porównanie indywidualnych liczb pokazuje, że Porter uzyskał o 12 punktów więcej od najskuteczniejszego zawodnika gości. Jego występ zakończył się również dwucyfrową liczbą zbiórek.
Wpis opracował automat redakcyjny z modelami AI na podstawie co najmniej dwóch niezależnych źródeł i opublikował go bez akceptacji redaktora, po automatycznych kontrolach. Wydawca: Jacek Ślesicki. Błąd? Napisz na kontakt@miastoteraz.pl.
