Pożar w Szpitalu Rydygiera - ewakuowano 38 pacjentów
Pożar w Szpitalu Rydygiera w Krakowie. Ogień pojawił się na 10. piętrze, ewakuowano 38 pacjentów, a 10 osób trafiło na SOR.

W nocy z 5 na 6 października 2026 r. ewakuowano 38 pacjentów ze Szpitala Specjalistycznego im. Ludwika Rydygiera w Krakowie. Ogień pojawił się w sali chorych na 10. piętrze oddziału wewnętrznego. Dziesięć osób z objawami podtrucia trafiło na SOR. Pożar ugaszono, a służby ustalają jego przyczynę.
Co wiemy teraz
- 06.10 - Służby ustalają dokładne okoliczności i przyczynę pożaru.
- 06.10, 01:22 - Według LoveKraków.pl o tej godzinie pożar był ugaszony. Ogień opanowano i ugaszono po około 40 minutach od zgłoszenia, po czym trwało przewietrzanie.
- 06.10 - Z oddziału wewnętrznego ewakuowano 38 pacjentów.
- 06.10 - Dziesięć osób z objawami podtrucia tlenkiem węgla i gazami pożarowymi trafiło na SOR.
- 06.10, przed 01:00 - Służby dostały zgłoszenie o ogniu w sali chorych na 10. piętrze oddziału wewnętrznego Szpitala Rydygiera przy os. Złotej Jesieni.
Gdzie i kiedy doszło do pożaru w Szpitalu Rydygiera?
Pożar wybuchł w nocy z 5 na 6 października 2026 r. w Szpitalu Specjalistycznym im. Ludwika Rydygiera przy os. Złotej Jesieni w Krakowie. Według Polsat News ogień pojawił się w sali chorych na 10. piętrze oddziału wewnętrznego.
Polsat News podał też, za kpt. Hubertem Ciepłym, że zgłoszenie dotarło do straży pożarnej przed godz. 1.00. Paliło się w jednym pomieszczeniu o powierzchni około 20 mkw. Ogień pojawił się w jednej sali, a z powodu silnego zadymienia personel rozpoczął ewakuację jeszcze przed przyjazdem strażaków.
Jak przebiegała ewakuacja pacjentów?
Ewakuację pacjentów Szpitala Rydygiera zaczęły dyżurujące pielęgniarki, zanim na miejsce dojechali strażacy. Według LoveKraków.pl personel wyprowadzał chorych w gęstym dymie.
Z relacji tego serwisu wynika następująca kolejność działań:
- Pielęgniarki pełniące nocny dyżur zaczęły ewakuować chorych z zagrożonej części oddziału.
- Na korytarz wywieziono około 10 łóżek razem z pacjentami.
- Po przyjeździe strażacy przejęli resztę ewakuacji i zaczęli gasić ogień.
Wiadomości Onet podały, że z oddziału ewakuowano 38 pacjentów; Polsat News informował, że tyle osób znajdowało się wtedy na oddziale. Około 10 łóżek wywiezionych na korytarz to tylko pierwszy etap. Pozostałych pacjentów wyprowadzono już z udziałem strażaków.
Ile osób zostało poszkodowanych w pożarze?
W pożarze w Szpitalu Rydygiera poszkodowanych zostało 10 osób. Każdą z nich skierowano na SOR, bo miała objawy podtrucia tlenkiem węgla oraz gazami powstającymi podczas pożaru. Polsat News podał, że w tej grupie byli również pracownicy szpitala. Wiadomości WP piszą, że na SOR trafili zarówno pacjenci, jak i członkowie personelu medycznego. Liczbę 10 poszkodowanych zgodnie podają Polsat News, Onet i inne odnalezione publikacje.
Źródła nie podały, w jakim stanie są poszkodowani po przyjęciu na SOR.
Kiedy ugaszono pożar i co wiadomo o sytuacji w szpitalu?
Pożar w Szpitalu Rydygiera opanowano i ugaszono po około 40 minutach od zgłoszenia. Według Polsat News w akcji brało udział 14 pojazdów straży pożarnej i ponad 50 strażaków.
LoveKraków.pl, powołując się na rzecznika małopolskiej straży pożarnej, podał dokładną godzinę: ogień ugaszono o 1.22. Jest to spójne z relacją Polsat News, według której zgłoszenie wpłynęło przed godz. 1.00, a pożar opanowano i ugaszono około 40 minut od zgłoszenia. Po ugaszeniu ognia strażacy przewietrzali budynek. Rzecznik przekazał też, że pozostałym oddziałom szpitala nic nie groziło.
Oś czasu nocy według źródeł:
- przed godz. 1.00 - zgłoszenie pożaru w sali na 10. piętrze,
- przed przyjazdem straży - pielęgniarki zaczynają ewakuację,
- po przyjeździe straży - strażacy przejmują ewakuację i gaszenie,
- godz. 1.22 - pożar ugaszony, trwa przewietrzanie.
Także TVN24 w tytule swojej publikacji podał, że w krakowskim szpitalu wybuchł pożar i ewakuowano pacjentów.
Czy ustalono przyczynę pożaru w Szpitalu Rydygiera?
Nie, przyczyny pożaru w Szpitalu Rydygiera jeszcze nie ustalono. Według stanu na 6 października służby nadal sprawdzają dokładne okoliczności i przyczynę zdarzenia, a żadne źródło nie podało ich ustaleń.
Do czasu, aż służby przekażą wyniki, nie da się rzetelnie powiedzieć, co spowodowało pojawienie się ognia w sali chorych ani kto odpowiada za zdarzenie. Potwierdzone są przebieg nocnej akcji, liczba 38 ewakuowanych pacjentów oraz 10 osób skierowanych na SOR.
Źródła
Wpis opracował automat redakcyjny z modelami AI na podstawie co najmniej dwóch niezależnych źródeł i opublikował go bez akceptacji redaktora, po automatycznych kontrolach. Wydawca: Jacek Ślesicki. Błąd? Napisz na kontakt@miastoteraz.pl.
