Tarnów: działania po pogłoskach o „krwawym piątku”
Miasto i policja reagują na pogłoski o zagrożeniu w szkołach Tarnowa. Co ustalono i jakie działania podjęto 9 października?

W Tarnowie nie potwierdzono skoordynowanego planu ataków na szkoły, o którym krążyły pogłoski w internecie. Prezydent Jakub Kwaśny rozmawiał z komendantem policji, dyrektorzy zostali powiadomieni, a policjanci mieli być w szkołach 9 października. Według policji nic nie wskazywało, by rzekomy internetowy challenge istniał.
Co wiemy teraz
- 09.10 - Według policji nic dotąd nie wskazywało, by internetowy challenge związany z „krwawym piątkiem” rzeczywiście istniał. Sprawą zajmowali się policjanci, w tym CBZC.
- 09.10 - Wszyscy dyrektorzy szkół mieli zostać powiadomieni, a policjanci mieli pojawić się w placówkach i rozmawiać z ich pracownikami.
- 09.10 - Jakub Kwaśny przekazał, że rozmawiał z Komendantem Tarnowskiej Policji insp. Bogumiłem Jedynakiem, a miasto monitoruje sytuację ze służbami.
- 09.10 - Internetowe ostrzeżenia nie potwierdzają istnienia planu ataków, a sugestie o powiązanych incydentach wymagają weryfikacji.
- 09.10 - Prezydent zaapelował, by nie rozpowszechniać niesprawdzonych informacji, a bezpośrednie zagrożenie zgłaszać pod numer 112.
Jak Tarnów zareagował na pogłoski o zagrożeniu w szkołach?
Prezydent Tarnowa Jakub Kwaśny skontaktował się z komendantem policji, a miasto na bieżąco monitoruje sytuację razem ze służbami. Według Radia ESKA prezydent poinformował, że rozmawiał z Komendantem Tarnowskiej Policji, insp. Bogumiłem Jedynakiem, a urząd pozostaje w stałym kontakcie z policją.
Z komunikatu cytowanego przez Radio ESKA wynika, że wszyscy dyrektorzy szkół zostali powiadomieni. Policjanci mieli pojawić się w placówkach 9 października i rozmawiać z ich pracownikami. Serwis Tarnow.net.pl opublikował pełniejszą wersję oświadczenia prezydenta z nocy z 8 na 9 października. Wynika z niej, że w niektórych szkołach wizyty policji miały odbyć się jeszcze przed zapowiedzianą obecnością funkcjonariuszy następnego dnia.
Układa się to w prostą oś czasu: noc z 8 na 9 października to oświadczenie prezydenta i wcześniejsze wizyty w części szkół, a 9 października to zapowiedziana obecność policjantów w placówkach. Nie znaleziono bezpośrednio dostępnego komunikatu Tarnowskiej Policji ani Urzędu Miasta w tej sprawie, a działania opisują dwie niezależne redakcje. Bieżące informacje z miasta znajdziesz w dziale najnowsze wiadomości z Tarnowa.
Co wiadomo o „krwawym piątku” w Tarnowie?
Pogłoski o „krwawym piątku” dotyczyły możliwych ataków w szkołach 9 października, jednak nie zostały potwierdzone. Według Radia ESKA w internecie krążyły przekazy o atakach, które miałyby nastąpić właśnie tego dnia. Serwis Tarnow.net.pl podał, że chodziło o rzekomo planowane ataki nastoletnich nożowników.
Radio ESKA podkreśliło, że internetowe ostrzeżenia nie potwierdzają istnienia planu ataków. Sugestie o zorganizowanych, powiązanych incydentach wymagają według tej redakcji weryfikacji. Podobnie opisuje to policja: jak podał Tarnow.net.pl, dotychczas nic nie wskazywało, aby rzekomy internetowy challenge związany z „krwawym piątkiem” rzeczywiście istniał. Sprawą zajmowali się policjanci, w tym CBZC.
Brak potwierdzenia planu lub challenge'u nie oznacza jednak, że można wykluczyć wszelkie zagrożenie. Z zebranych źródeł nie da się stwierdzić, że nie wystąpiło żadne indywidualne zagrożenie, bo mówią one wyłącznie o braku potwierdzenia opisywanego w internecie, skoordynowanego planu.
Co mieszkańcy Tarnowa powinni zrobić po tych pogłoskach?
Prezydent Tarnowa apeluje o spokój i czujność, a informacje o bezpośrednim zagrożeniu należy zgłaszać pod numer 112. Według Radia ESKA Jakub Kwaśny poprosił też, by nie rozpowszechniać niesprawdzonych informacji, a podejrzane sytuacje zgłaszać tym samym kanałem.
Prezydent zapowiedział, że wiarygodne informacje o zagrożeniu będą analizowane, a odpowiednie służby podejmą działania adekwatne do sytuacji. Dla mieszkańców oznacza to w praktyce dwie rzeczy: dyrektorzy szkół zostali już powiadomieni, a doniesienia o bezpośrednim niebezpieczeństwie trafiają do służb przez numer alarmowy, nie przez internetowe łańcuszki.
Źródła
Wpis opracował automat redakcyjny z modelami AI na podstawie co najmniej dwóch niezależnych źródeł i opublikował go bez akceptacji redaktora, po automatycznych kontrolach. Wydawca: Jacek Ślesicki. Błąd? Napisz na kontakt@miastoteraz.pl.
