Bykowski: Berlin groźniejszy od Wrocławia i Gdańska
Prezes lotniska w Poznaniu ocenił, że większym zagrożeniem rozwojowym niż Wrocław i Gdańsk jest port w Berlinie.

Grzegorz Bykowski, prezes Portu Lotniczego Poznań, ocenił w rozmowie z serwisem Rynek Lotniczy, że rozwojowi poznańskiej Ławicy bardziej niż lotniska we Wrocławiu i Gdańsku zagraża port w Berlinie. Rozmowa odbyła się podczas wrześniowego Kongresu Rynku Lotniczego. Dotyczyła też ograniczeń terminala i inwestycji.
Co wiemy teraz
- 08.10 - Według serwisu Rynek Lotniczy lotniska we Wrocławiu i Gdańsku zagrażają rozwojowi portu w Poznaniu w mniejszym stopniu niż lotnisko w stolicy Niemiec.
- 08.10 - Serwis podał, że z prezesem Portu Lotniczego Poznań rozmawiał podczas wrześniowego Kongresu Rynku Lotniczego.
- 08.10 - Poza konkurencją z Berlinem rozmowa dotyczyła wąskich gardeł obecnego terminala, nocnych ograniczeń operacyjnych i inwestycji w toku.
Dlaczego Wrocław i Gdańsk nie są głównym zagrożeniem dla Poznania?
Według Rynku Lotniczego lotnisko w Berlinie stanowi dla rozwoju Ławicy większe zagrożenie niż porty we Wrocławiu i Gdańsku. Taki wniosek przedstawia Rynek Lotniczy: lotniska w obu polskich miastach nie zagrażają rozwojowi wielkopolskiego portu tak bardzo jak port w stolicy Niemiec.
Ta ocena dotyczy hierarchii zagrożeń, a nie znaczenia poszczególnych lotnisk. Udokumentowana ocena dotyczy jedynie relatywnego zagrożenia dla rozwoju Poznania, a nie ogólnego znaczenia portów we Wrocławiu i Gdańsku. Z relacji Rynku Lotniczego wynika, że z punktu widzenia rozwoju Poznania większym zagrożeniem jest Berlin. Kto śledzi najnowsze informacje z Wrocławia, powinien traktować tę wypowiedź jako spojrzenie z Poznania, a nie jako ocenę samego wrocławskiego lotniska.
Materiał serwisu Rynek Lotniczy nie przedstawia szczegółowych danych, kryteriów ani porównań tras lub liczby pasażerów, które ilościowo uzasadniałyby tę hierarchię zagrożeń.
Kto i w jakim kontekście mówił o konkurencji Poznania?
O konkurencji Poznania mówił Grzegorz Bykowski, prezes Portu Lotniczego Poznań, w rozmowie z serwisem Rynek Lotniczy na wrześniowym Kongresie Rynku Lotniczego. Materiał ukazał się 8 października 2026 roku.
Konkurencja z Berlinem była jednym z kilku głównych tematów tej rozmowy. Według serwisu prezes poznańskiego portu mówił też o:
- wąskich gardłach infrastruktury w obecnym terminalu,
- nocnych ograniczeniach operacyjnych,
- inwestycjach realizowanych na lotnisku.
Wypowiedź o Wrocławiu i Gdańsku była elementem szerszej rozmowy obejmującej konkurencję z Berlinem, ograniczenia terminala, nocne ograniczenia operacyjne i inwestycje.
W opisie historii, który pojawia się przy tej wypowiedzi, rozmówca występuje jako Andrzej Bykowski, a serwis Rynek Lotniczy podaje imię Grzegorz i funkcję prezesa Portu Lotniczego Poznań.
Czy dane ruchowe wyjaśniają przewagę Berlina nad Wrocławiem i Gdańskiem?
Dane ruchowe pokazują dużą różnicę skali między Berlinem a trzema polskimi portami, ale nie wyjaśniają oceny prezesa Bykowskiego. Według danych operatorów i Miasta Poznań ruch pasażerski w 2025 roku wyglądał tak:
| Lotnisko | Pasażerowie w 2025 roku | Źródło danych |
|---|---|---|
| Berlin Brandenburg | 26 050 740 | Flughafen Berlin Brandenburg GmbH |
| Gdańsk | 7 393 016 | Port Lotniczy Gdańsk |
| Wrocław | 4 907 527 | Wrocław Airport |
| Poznań-Ławica | 4 144 829 | Miasto Poznań |
Wszystkie cztery wartości dotyczą pełnego 2025 roku i pochodzą z publikacji operatorów lotnisk lub Miasta Poznań.
Berlin obsłużył ponad sześć razy więcej pasażerów niż Poznań, a według operatora jego ruch był o 2,3 proc. większy niż w 2024 roku. Łączny ruch Gdańska, Wrocławia i Poznania wyniósł w 2025 roku około 16,4 mln pasażerów, czyli wyraźnie mniej niż w samym Berlinie. Gdańsk miał o około 3,2 mln pasażerów więcej niż Ławica i wykonał w 2025 roku 61 554 operacje lotnicze. Wrocław wyprzedził Poznań o około 763 tys. pasażerów, więc te dwa porty były w 2025 roku najbardziej zbliżone wielkością.
Z perspektywy Wrocławia te liczby pokazują, że miejscowe lotnisko jest większe od poznańskiego, choć prezes Ławicy nie uznał go za główne zagrożenie. Z wynikiem 4 907 527 pasażerów wrocławski port zajął drugie miejsce wśród trzech polskich lotnisk w tym zestawieniu. Same liczby pasażerów nie dowodzą jednak, jak konkretne lotnisko wpływa na rozwój Poznania. Nie mówią, skąd przylatują pasażerowie ani które połączenia się pokrywają. Tabela pokazuje skalę ruchu, ale nie uzasadnia oceny, którą przedstawił serwis Rynek Lotniczy.
Wpis opracował automat redakcyjny z modelami AI na podstawie co najmniej dwóch niezależnych źródeł i opublikował go bez akceptacji redaktora, po automatycznych kontrolach. Wydawca: Jacek Ślesicki. Błąd? Napisz na kontakt@miastoteraz.pl.
