Dziura Solorza: co powstanie przy Tarczyński Arenie?

Czym jest „dziura Solorza” przy Tarczyński Arenie i czy Wrocław wybuduje tam halę za 900 mln zł? Sprawdzamy aktualny status planu.

Grafika MiastoTeraz: Dziura Solorza: co powstanie przy Tarczyński Arenie?
Grafika redakcyjna MiastoTeraz

„Dziura Solorza” to niezagospodarowany teren obok Tarczyński Areny we Wrocławiu. Miała tu powstać galeria handlowa finansująca Śląsk Wrocław. Miasto ma już analizy dotyczące budowy w tym miejscu hali szacowanej na 900 mln zł. Nie podjęło jednak decyzji o jej realizacji, terminie ani sposobie finansowania.

Co wiemy teraz

  • 01.10 - Miasto ma studium wykonalności i rentowności oraz inwentaryzację przyrodniczą dla potencjalnej hali. Koszt szacuje na 900 mln zł.
  • 01.10 - Wiceprezydent Jakub Mazur zaznaczył, że decyzja o budowie hali jeszcze nie zapadła.
  • 01.10 - Wstępna koncepcja obejmuje dużą halę dla ponad 24 tys. widzów na koncertach i 16 tys. na wydarzeniach sportowych oraz małą halę wielofunkcyjną.
  • 01.10 - „Dziura Solorza” to teren przy stadionie, na którym planowano galerię handlową. Galeria miała przynosić pieniądze Śląskowi Wrocław.
  • 01.10 - Budowa byłaby możliwa pod warunkiem działań kompensacyjnych dla chronionych ptaków i płazów. Ich zakres określi RDOŚ.

Czym jest „dziura Solorza” przy Tarczyński Arenie?

„Dziura Solorza” to pusty, niezagospodarowany teren tuż obok stadionu Tarczyński Arena, który został po niedoszłej galerii handlowej. Według serwisu WP SportoweFakty w tym miejscu planowano centrum handlowe, z którego dochody miały wspierać Śląsk Wrocław.

Nazwa pochodzi od Zygmunta Solorza. Jak podaje Przegląd Sportowy, galeria przy stadionie była częścią planu finansowania klubu, który przygotowano po wejściu Solorza do Śląska. Klub miał zarabiać nie tylko na piłce, ale też na sąsiedniej nieruchomości komercyjnej. Plan się nie powiódł, a teren pozostał niezabudowany. Dziś działka znów pojawia się w miejskich planach, podobnie jak inne tematy, które zbieramy w dziale najnowsze informacje o inwestycjach i sprawach Wrocławia.

Dlaczego galeria Solorza we Wrocławiu nie powstała?

Galeria nie powstała. Przegląd Sportowy łączy tę historię z odmową gminy, która nie zgodziła się udzielić gwarancji kredytu, oraz z odejściem Solorza ze Śląska w 2013 r. Według tej redakcji przebieg wydarzeń wyglądał tak:

  • W 2009 r. Zygmunt Solorz za pośrednictwem spółki Bithell Holdings ogłosił przejęcie 51 proc. akcji Śląska Wrocław.
  • Model finansowania klubu zakładał budowę galerii handlowej przy stadionie, a jej kosztorys opiewał na 600 mln zł.
  • Inwestycja miała być finansowana kredytem, ale gmina Wrocław nie zgodziła się udzielić gwarancji jego spłaty.
  • W 2013 r. Solorz ostatecznie rozstał się ze Śląskiem.
  • Miasto zwróciło mu kilkanaście milionów złotych, które wydał na przygotowanie terenu pod niedoszłą budowę.

Ta oś czasu wyjaśnia, skąd wziął się wykop i dlaczego teren od lat czeka na nowe przeznaczenie. Obecny pomysł na halę to już osobny, miejski projekt, a nie kontynuacja planów sprzed ponad dekady.

Jaka hala jest rozważana przy Tarczyński Arenie?

Przy Tarczyński Arenie miasto rozważa kompleks złożony z dużej hali widowiskowo-sportowej i małej hali wielofunkcyjnej. Według Urzędu Miejskiego Wrocławia wstępna koncepcja przewiduje:

  • dużą halę, która pomieściłaby ponad 24 tys. osób podczas koncertów i 16 tys. podczas wydarzeń sportowych,
  • małą halę wielofunkcyjną o powierzchni 4 tys. mkw.

Różnica w pojemności dużej hali wynika z rodzaju wydarzenia: na koncerty da się wpuścić więcej publiczności niż na zawody sportowe. To jednak tylko wstępna koncepcja, a nie zatwierdzony projekt. Parametry pokazują skalę, o jakiej myśli miasto, ale nie przesądzają o ostatecznym kształcie obiektu.

Czy Wrocław wybuduje halę w miejscu „dziury Solorza”?

Na razie nie wiadomo, czy Wrocław wybuduje halę, bo miasto nie podjęło decyzji o tej inwestycji. Urząd Miejski Wrocławia przygotował studium wykonalności i rentowności oraz inwentaryzację przyrodniczą, a koszt budowy szacuje na 900 mln zł. Te dokumenty mają być podstawą dalszych rozmów i konsultacji.

Wiceprezydent Wrocławia Jakub Mazur powiedział wprost: „Nie zapadła jeszcze żadna decyzja w tej sprawie”. Zanim do niej dojdzie, miasto musi ustalić, skąd wziąć pieniądze i w jakim modelu sfinansować budowę. Potrzebne są też rozmowy z radnymi i mieszkańcami. Według stanu z 1 października miasto nie ma ostatecznej decyzji inwestycyjnej, harmonogramu ani zatwierdzonego modelu finansowania.

Dla mieszkańca najważniejsze jest rozróżnienie dwóch etapów. Analizy i koncepcja są już gotowe, ale decyzji o budowie jeszcze nie ma. Kwota 900 mln zł to szacunek kosztów, a nie przyjęty budżet. Przegląd Sportowy zwraca uwagę, że koszt może zbliżyć się do 1 mld zł, natomiast urząd podaje 900 mln zł.

Dla porównania: niedoszła galeria z lat 2009-2013 była według Przeglądu Sportowego wyceniana na 600 mln zł. Szacunek hali jest więc o 300 mln zł wyższy, czyli mniej więcej półtora raza większy. Wtedy chodziło jednak o prywatną inwestycję handlową, a dziś o obiekt, który rozważa samo miasto.

Co z przyrodą na terenie planowanej hali?

Teren „dziury Solorza” jest siedliskiem rzadkich i chronionych gatunków ptaków oraz płazów. Wynika to z inwentaryzacji przyrodniczej, którą miasto przygotowało razem ze studium wykonalności.

Według komunikatu Urzędu Miejskiego Wrocławia budowa hali byłaby możliwa tylko pod warunkiem przeprowadzenia działań kompensacyjnych. Oznacza to, że inwestycja musiałaby iść w parze z działaniami równoważącymi utratę siedlisk zwierząt. Ostateczny zakres tych działań określi Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska we Wrocławiu. Od jej ustaleń będzie więc zależało, jakie warunki przyrodnicze trzeba spełnić, jeśli miasto zdecyduje się na budowę.

Źródła

automat redakcyjny z AI

Wpis opracował automat redakcyjny z modelami AI na podstawie co najmniej dwóch niezależnych źródeł i opublikował go bez akceptacji redaktora, po automatycznych kontrolach. Wydawca: Jacek Ślesicki. Błąd? Napisz na kontakt@miastoteraz.pl.

Wybierz miasto

Obok nazwy: temperatura i stan ostrzeżeń IMGW.