Grand Prix Polski w Szczecinie: stawka i rywale
Finał Grand Prix Polski trwa we Floating Arenie. Sprawdź, dlaczego zawody wróciły do Szczecina, kto walczy o triumf i minima do Pekinu.

16 października we Floating Arenie rozpoczął się trzydniowy finał PGE Grand Prix Pucharu Polski w pływaniu, a TVP Sport zapowiedział transmisję od 16:55. Szczecin gości zawody po dziesięciu latach przerwy. Stawką są zwycięstwo w klasyfikacji cyklu, pula nagród ponad 100 tys. zł i pierwsza szansa na minima do Pekinu.
Co wiemy teraz
- 16.10.2026 - Rozpoczął się pierwszy dzień finału Grand Prix Polski w Szczecinie; TVP Sport zapowiedział transmisję od 16:55, a pierwszy wyścig na 17:00.
- 16-18.10 - Finał PGE Grand Prix Pucharu Polski trwa we Floating Arenie od piątku do niedzieli.
- 2026 - Szczecin organizuje finał po dziesięcioletniej przerwie. Otylia Jędrzejczak wskazuje na pływackie tradycje miasta i możliwość sprawdzenia formy na tym etapie sezonu.
- 2026 - Pływacy walczą o zwycięstwo w klasyfikacji generalnej cyklu i pulę nagród przekraczającą 100 tys. zł.
- 2026 - Szczeciński finał to pierwsza okazja do uzyskania minimum na grudniowe mistrzostwa świata na krótkim basenie w Pekinie.
Dlaczego finał Grand Prix Polski odbywa się w Szczecinie?
Finał Grand Prix Pucharu Polski w pływaniu wrócił do Szczecina po dziesięcioletniej przerwie i jest rozgrywany na pływalni Floating Arena od 16 do 18 października 2026 r. Termin i miejsce zawodów potwierdza Polski Związek Pływacki w zapowiedzi październikowych imprez.
Komentując powrót zawodów do Szczecina, Otylia Jędrzejczak, cytowana przez portal Infoludek.pl, zwróciła uwagę na dwie rzeczy. Pierwsza to bogate tradycje pływackie miasta. Druga to znaczenie samego startu we Floating Arenie: zawody na tym etapie sezonu pozwalają zawodnikom sprawdzić, w jakiej są formie. Te przesłanki to ocena Otylii Jędrzejczak, a nie opis procedury, w której wybierano gospodarza finału.
Dla mieszkańców oznacza to, że trzy dni rywalizacji krajowej czołówki odbywają się na miejscu, na szczecińskiej pływalni. W stawce są także zawodnicy miejscowego MKP Szczecin, o czym piszemy w części o programie zawodów. Inne tematy z miasta znajdziesz, przeglądając najnowsze wiadomości ze Szczecina.
O co toczy się rywalizacja w finale Grand Prix Polski?
Rywalizacja w finale Grand Prix Polski toczy się o trzy rzeczy: końcowy triumf w klasyfikacji generalnej, nagrody z puli ponad 100 tys. zł i minima do Pekinu.
Klasyfikacja generalna i nagrody
Szczeciński finał zamyka cykl PGE Grand Prix Pucharu Polski, więc wyniki z Floating Areny przesądzą o końcowej kolejności w klasyfikacji generalnej. Według Radia Szczecin pula nagród w tej klasyfikacji przekracza 100 tys. zł. Do punktacji cyklu wliczano wcześniejsze zawody w innych miastach. Polski Związek Pływacki podał na przykład, że zawody w Gdańsku były piątą imprezą liczoną do tegorocznej klasyfikacji generalnej.
Pierwsza szansa na mistrzostwa świata
Druga stawka wykracza poza sam cykl. Radio Szczecin podało, że finał jest pierwszą okazją do uzyskania minimum kwalifikacyjnego na mistrzostwa świata na krótkim basenie w Pekinie. Według serwisu Teleman czempionat odbędzie się na początku grudnia. Polski Związek Pływacki ujął to krótko: finaliści walczą w Szczecinie nie tylko o nagrody, lecz także o „bilety do Pekinu”.
Dla zawodnika oznacza to, że jeden występ w Szczecinie może mieć podwójne znaczenie: dla punktów w cyklu i dla planów na grudzień.
Kto walczy o zwycięstwo w Grand Prix Polski?
O zwycięstwo w Grand Prix Polski walczą przede wszystkim liderzy sprzed finału, Barbara Mazurkiewicz i Jan Kałusowski, oraz ich najbliżsi rywale. Według portalu Infoludek.pl oboje prowadzili w klasyfikacji po zawodach w Oświęcimiu i Ostrowcu Świętokrzyskim i oboje specjalizują się w stylu klasycznym. Polski Związek Pływacki wymienia też Agnieszkę Gajdowską i Marcina Kaczmarka jako liderów punktowego zestawienia sezonu Open przed zawodami w Gdańsku, a źródła nie wyjaśniają jednoznacznie, czy chodzi o inny moment, czy o inną klasyfikację.
Rywalizacja kobiet
Barbara Mazurkiewicz przystąpiła do finału jako liderka. Jedną z jej głównych rywalek jest Adela Piskorska, która przed szczecińskimi zawodami traciła do niej 46 punktów. Piskorska ma przy tym szansę na czwarte z rzędu zwycięstwo w klasyfikacji końcowej cyklu. Portal Infoludek.pl wskazuje także 16-letnią Barbarę Leśniewską jako zawodniczkę, która może powalczyć o wysokie miejsca.
Rywalizacja mężczyzn
Jan Kałusowski rozpoczął finał jako lider klasyfikacji mężczyzn. O końcowy triumf mają z nim walczyć Aleksander Styś, Mateusz Chowaniec i Dawid Wiekiera. Wśród zapowiadanych pojedynków są starcia Kałusowskiego z Wiekierą na 50 i 100 m stylem klasycznym, czyli w specjalności lidera.
Układ sił przed finałem
Obie rywalizacje mają inny charakter. U kobiet źródło wskazuje Adelę Piskorską, która przed finałem traciła 46 punktów, jako jedną z głównych rywalek liderki, a Barbarę Leśniewską jako kandydatkę do wysokiego miejsca. U mężczyzn o końcowe zwycięstwo ma walczyć czterech zawodników, a zapowiadane pojedynki Kałusowskiego z Wiekierą odbędą się na 50 i 100 m stylem klasycznym.
Kto może zdobyć miejsce w reprezentacji na Pekin?
Katarzyna Wasick i Justina Kozan były już pewne udziału w mistrzostwach, natomiast inni zawodnicy mogli walczyć o miejsce w kadrze w Szczecinie lub we Wrocławiu. Według portalu Infoludek.pl obie zawodniczki są pewne startu w mistrzostwach świata jako medalistki tegorocznych mistrzostw Europy.
Pozostali zawodnicy mają dwie wskazane okazje. Pierwszą jest finał w Szczecinie, drugą Memoriał Marka Petrusewicza we Wrocławiu, zaplanowany na 6-7 listopada. Liczbowych progów kwalifikacyjnych nie podano w materiałach zapowiadających finał.
Droga do Pekinu w kolejności dat wygląda tak:
- 16 października: początek finału Grand Prix Pucharu Polski we Floating Arenie i pierwsza okazja do zdobycia minimum.
- 18 października: ostatni dzień finału w Szczecinie.
- 6-7 listopada: Memoriał Marka Petrusewicza we Wrocławiu, druga okazja kwalifikacyjna.
- Początek grudnia: mistrzostwa świata na krótkim basenie w Pekinie.
Szczecin był pierwszą wskazaną okazją do uzyskania minimum, a kolejną miał być listopadowy Memoriał Marka Petrusewicza we Wrocławiu.
Kiedy i gdzie trwa finał Grand Prix Polski w Szczecinie?
Finał Grand Prix Polski trwa od 16 do 18 października 2026 r. na pływalni Floating Arena w Szczecinie. Pierwszy dzień zawodów rozpoczął się w piątek 16 października, a serwis TVP Sport zapowiedział transmisję od 16:55.
Plan pierwszego dnia
Program piątku opisany niżej to plan ogłoszony przed startem, a nie relacja z przebiegu zawodów. Według portalu Infoludek.pl pierwszego dnia zaplanowano 800 m stylem dowolnym kobiet, 1500 m stylem dowolnym mężczyzn i 400 m stylem zmiennym. Wszystkie te wyścigi miały być rozgrywane seriami na czas.
Radio Szczecin podało godziny pierwszych startów:
- 17:00: kobiety zaczynają od 800 m stylem dowolnym.
- 17:22: mężczyźni zaczynają od 1500 m stylem dowolnym.
MKP Szczecin na 1500 m
Na najdłuższym dystansie mocno zaznacza się lokalny klub. Według Radia Szczecin w wyścigu mężczyzn na 1500 m stylem dowolnym o zwycięstwo miało walczyć 12 pływaków MKP Szczecin. Ta liczba dotyczy jednego wyścigu, a nie całej ekipy klubu w finale.
Co zaplanowano na zakończenie finału?
Przed niedzielnymi finałami 18 października zaplanowano prezentację zawodników Olimpiad Specjalnych Polska z oddziału zachodniopomorskiego. Według portalu Infoludek.pl to punkt programu ostatniego dnia zawodów we Floating Arenie, z wyraźnym regionalnym akcentem.
Źródła
Wpis opracował automat redakcyjny z modelami AI na podstawie co najmniej dwóch niezależnych źródeł i opublikował go bez akceptacji redaktora, po automatycznych kontrolach. Wydawca: Jacek Ślesicki. Błąd? Napisz na kontakt@miastoteraz.pl.
