Peter Moore - dlaczego marzy o meczu Wisły z Liverpoolem

Peter Moore wyjaśnił, dlaczego chciałby meczu Wisły Kraków z Liverpoolem. Taki scenariusz oznaczałby europejskie puchary.

20200502 Widok z Kopca Piłsudskiego w Krakowie 1415 1608
Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Jakub Hałun / Wikimedia Commons, licencja CC BY-SA 4.0

Peter Moore, kluczowy akcjonariusz Wisły Kraków, powiedział 5 października w rozmowie na kanale Rysław, że kocha klub i miasto. Mecz Liverpoolu z Wisłą byłby dla niego znakiem, że krakowski klub wszedł do europejskich pucharów. To życzenie związane ze sportowymi ambicjami klubu, a nie zapowiedź konkretnego spotkania.

Co wiemy teraz

  • 05.10 - Peter Moore powiedział, że chciałby meczu Liverpoolu z Wisłą Kraków, bo oznaczałby on wejście krakowskiego klubu do europejskich pucharów.
  • 05.10 - Moore czeka na możliwość powitania przy Reymonta 22 drużyn z czołowych lig europejskich i wskazał Ligę Konferencji oraz Ligę Mistrzów.
  • 05.10 - W tej samej rozmowie podkreślił przywiązanie do miasta, kibiców, klubu, władz Wisły, piłkarzy i sztabu szkoleniowego.
  • Oficjalna strona Wisły wymienia Petera Moore'a wśród kluczowych akcjonariuszy, z pakietem 4,8 proc. akcji.

Kto powiedział, że kocha Wisłę Kraków?

Deklarację o miłości do Wisły i Krakowa złożył Peter Moore, wymieniany przez klub wśród kluczowych akcjonariuszy.

Według KanalSportowy.pl padła ona 5 października w rozmowie na kanale Rysław, tej samej, w której mówił o Liverpoolu. Moore mówił: „Kocham w tym mieście wszystko: kibiców, klub, ludzi którzy kierują klubem, samych piłkarzy, sztab szkoleniowy”. To wyliczenie obejmuje cały klub, od trybun po ławkę trenerską.

Za deklaracją stoi też związek formalny. Oficjalna strona Wisły Kraków, w zakładce poświęconej zarządowi, radzie nadzorczej i akcjonariatowi, wskazuje przy nazwisku Moore'a 4,8 proc. akcji. Słowa o przywiązaniu padły więc z ust osoby, która ma udziały w klubie i jest wymieniana wśród jego kluczowych akcjonariuszy.

Co Peter Moore miał na myśli, mówiąc o meczu Wisły z Liverpoolem?

Moore nie zapowiadał konkretnego meczu: chciałby, żeby Wisła zagrała z Liverpoolem, bo oznaczałoby to jej awans do europejskich pucharów.

Taki sens wypowiedzi zgodnie przekazały trzy redakcje, wszystkie 5 października. KanalSportowy.pl przytoczył słowa: „Chciałbym, żeby doszło do meczu Liverpoolu z Wisłą Kraków, bo to oznaczałoby, że Wisła weszła do europejskich pucharów”. Weszło niezależnie podało, że Moore mówił o pragnieniu takiego spotkania jako konsekwencji wejścia Wisły do pucharów, a Sport1.pl zacytował go, że mecz z Liverpoolem oznaczałby awans krakowskiego klubu do europejskich pucharów.

Liverpool jest tu punktem odniesienia, a nie rywalem z kalendarza. W tej wypowiedzi mecz z nim to symbol udziału Wisły w europejskich pucharach i miara ambicji, jakie Moore wiąże z krakowskim klubem.

Cytat trafił też do nagłówka Transfery.info: „Kocham Wisłę Kraków. Chciałbym, żeby zagrała z Liverpoolem”. Pełnej publikacji tego serwisu nie odnaleziono, więc z tego źródła potwierdzona jest tylko treść tytułu.

Dlaczego Moore wspomniał o Reymonta 22 i europejskich ligach?

Moore wspomniał o Reymonta 22, bo czeka na dzień, w którym będzie mógł tam witać drużyny z czołowych lig europejskich.

Według KanalSportowy.pl wskazał też, o jakie rozgrywki chodzi: wymienił Ligę Konferencji i Ligę Mistrzów. To rozwinięcie wątku z Liverpoolem i zarazem najbardziej krakowski fragment rozmowy: chodzi o europejskie puchary i drużyny, które przyjeżdżałyby wtedy na Reymonta 22.

Całą wypowiedź można więc czytać jako wyraz sportowych ambicji wobec Wisły. Moore połączył w niej dwa wątki: przywiązanie do kibiców, ludzi kierujących klubem, piłkarzy i sztabu oraz oczekiwanie na przyjazd drużyn z czołowych lig europejskich. Tak o klubie mówi jeden z jego kluczowych akcjonariuszy, choć to deklaracja ambicji, a nie zapowiedź zmian czy konkretnych spotkań.

Źródła

Wybierz miasto

Obok nazwy: temperatura i stan ostrzeżeń IMGW.