Radom: sprzęt za 1,5 mln zł i zatrzymania

Policjanci z siedzibą w Radomiu odzyskali dziewięć urządzeń geodezyjnych za około 1,5 mln zł. Wiadomo, co z zatrzymanymi.

Grafika MiastoTeraz: Radom: sprzęt za 1,5 mln zł i zatrzymania
Grafika redakcyjna MiastoTeraz

Policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji z siedzibą w Radomiu zabezpieczyli 13 października dziewięć urządzeń geodezyjnych wartych około 1,5 mln zł, w tym tachymetry i lasery rotacyjne. Zatrzymali dwóch mężczyzn: 50-latek usłyszał zarzut paserstwa znacznej wartości i trafił do aresztu, a 49-latka po przesłuchaniu zwolniono do domu.

Co wiemy teraz

  • 13.10 - Zatrzymanie dwóch mężczyzn w wieku 49 i 50 lat oraz zabezpieczenie dziewięciu urządzeń geodezyjnych o szacunkowej wartości 1,5 mln zł.
  • 13.10 - 50-latek z zarzutem paserstwa znacznej wartości i trzymiesięcznym aresztem, 49-latek zwolniony po przesłuchaniu.
  • 13.10 - Trzy urządzenia warte ponad 500 tys. zł według wstępnych ustaleń bezspornie pochodziły z kradzieży w Szwajcarii, pochodzenie sześciu ustalano.
  • 13.10 - Wśród sprzętu były lasery rotacyjne i tachymetry, a przykładowy tachymetr może być wart około 270 tys. zł.
  • 13.10 - Sprawę prowadzili policjanci z Radomia pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Radom-Zachód w Radomiu, we współpracy z Polskim Biurem Łącznikowym przy Europolu.

Jaki sprzęt geodezyjny odzyskano?

Policjanci zabezpieczyli dziewięć urządzeń geodezyjnych, wśród nich lasery rotacyjne i tachymetry, o łącznej wartości oszacowanej na 1,5 mln zł. Według Policji Mazowieckiej funkcjonariusze podejrzewali, że sprzęt pochodzi z przestępstwa, a cała sprawa dotyczy kradzieży specjalistycznych urządzeń geodezyjnych w różnych krajach Europy. Te same typy urządzeń i kwotę podało Radio ESKA, dziewięć sztuk wartych około 1,5 mln zł wymienił serwis Miejski Reporter, a portal WP napisał w tytule, że policjanci z Mazowsza odzyskali sprzęt za 1,5 mln zł.

O skali sprawy dobrze mówi przykład podany przez policję: jeden tachymetr może być wart około 270 tys. zł.

Do chwili publikacji policja nie podała marek ani modeli urządzeń, nie wiadomo też, ile było tachymetrów, a ile laserów rotacyjnych.

Jak sprzęt trafił w okolice Radomia?

Według ustaleń śledczych skradzione urządzenia trafiały przesyłkami kurierskimi w okolice Radomia i tam były odbierane.

Przebieg czynności z 13 października był następujący: policjanci przeszukali posesję 50-latka i znaleźli na niej urządzenia. W trakcie przeszukania na miejsce przyjechał kurier z kolejnym urządzeniem. Funkcjonariusze zabezpieczyli dziewięć urządzeń i zatrzymali dwóch mężczyzn.

Dla mieszkańców to sprawa z wyraźnym lokalnym wątkiem: przesyłki miały trafiać w okolice miasta, a czynności prowadzili policjanci z siedzibą w Radomiu. Więcej spraw z regionu znajdziesz w dziale najnowsze wiadomości z Radomia.

Co wiadomo o zatrzymaniach w sprawie?

Zatrzymano dwóch mężczyzn w wieku 49 i 50 lat, a ich sytuacja procesowa jest różna. Wiek obu podał także serwis Miejski Reporter.

50-latek, u którego przeszukano posesję, usłyszał zarzut paserstwa znacznej wartości i został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Za paserstwo znacznej wartości grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Drugi zatrzymany, 49-latek, po przesłuchaniu został zwolniony do domu. Tymczasowy areszt na trzy miesiące dotyczy więc tylko 50-latka.

Policja nie ujawniła tożsamości zatrzymanych ani miejsca przeszukania.

Skąd pochodził odzyskany sprzęt?

Sprawa dotyczy kradzieży urządzeń geodezyjnych w różnych krajach Europy, a według wstępnych ustaleń trzy z dziewięciu zabezpieczonych urządzeń bezspornie pochodziły z kradzieży w Szwajcarii. Ich łączna wartość to ponad 500 tys. zł.

Pochodzenie pozostałych sześciu urządzeń było dopiero ustalane. Na tym etapie nie można więc przyjmować, że cały zabezpieczony sprzęt pochodził z kradzieży ani że wszystkie dziewięć sztuk skradziono w Szwajcarii.

Policja ustalała też docelowych odbiorców sprzętu.

Kto prowadzi śledztwo?

Sprawę prowadzili policjanci z Radomia pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Radom-Zachód w Radomiu. Czynności odbywały się we współpracy i przy wymianie informacji z Polskim Biurem Łącznikowym przy Europolu.

Wątek międzynarodowy wynika z samej sprawy: chodzi o kradzieże sprzętu w różnych krajach Europy, a trzy urządzenia wstępnie powiązano z kradzieżami w Szwajcarii. Wymiar lokalny ma natomiast odbiór sprzętu: przesyłki miały trafiać w okolice Radomia, a zatrzymań i zabezpieczenia urządzeń dokonali policjanci z siedzibą w mieście.

Wobec 50-latka postępowanie toczy się z zarzutem paserstwa znacznej wartości, a pochodzenie sześciu urządzeń pozostaje do wyjaśnienia.

Źródła

automat redakcyjny z AI

Wpis opracował automat redakcyjny z modelami AI na podstawie co najmniej dwóch niezależnych źródeł i opublikował go bez akceptacji redaktora, po automatycznych kontrolach. Wydawca: Jacek Ślesicki. Błąd? Napisz na kontakt@miastoteraz.pl.

Wybierz miasto

Obok nazwy: temperatura i stan ostrzeżeń IMGW.