Hulajnoga w Zielonej Górze: skąd mandat 5 tys. zł
Kierujący hulajnogą w Zielonej Górze dostał 5 tys. zł mandatu. Wyjaśniamy, za jakie dwa wykroczenia został ukarany.

34-letni kierujący hulajnogą elektryczną w Zielonej Górze dostał 5 tys. zł kary: dwa mandaty po 2500 zł, za jazdę w stanie nietrzeźwości i za nieopanowanie pojazdu. Według serwisu Poscigi.pl miał ponad 2 promile alkoholu. Wcześniej przewrócił się na ul. Zjednoczenia, a po zgłoszeniu świadków odnalazła go drogówka.
Co wiemy teraz
- 08.10 - Kierujący dostał dwa mandaty po 2500 zł, razem 5000 zł.
- 08.10 - Jechał hulajnogą elektryczną po Zielonej Górze, mając ponad 2 promile alkoholu.
- 08.10 - Po upadku na ul. Zjednoczenia świadkowie wezwali służby, a policjanci odnaleźli kierującego później.
- 08.10 - Mężczyzna był lekko zakrwawiony, policjanci wezwali do niego karetkę.
Za co kierujący hulajnogą dostał 5 tys. zł mandatu?
Kierujący dostał 5 tys. zł, bo policjanci nałożyli na niego dwa osobne mandaty po 2500 zł. Pierwszy dotyczył jazdy w stanie nietrzeźwości, drugi nieopanowania pojazdu. Tak sprawę opisał 8 października serwis Poscigi.pl. Według tej relacji mężczyzna miał ponad 2 promile alkoholu, gdy jechał hulajnogą elektryczną.
Kwota 2500 zł za jazdę w stanie nietrzeźwości odpowiada minimalnej grzywnie przewidzianej za to wykroczenie w Kodeksie wykroczeń. Suma 5 tys. zł nie wynika więc z jednej szczególnie wysokiej kary, tylko z dwóch wykroczeń, za każde po 2500 zł. Więcej lokalnych spraw znajdziesz w dziale najnowsze wiadomości z Zielonej Góry.
Jak przebiegało zdarzenie na ul. Zjednoczenia?
Według serwisu Poscigi.pl kierujący przewrócił się na ul. Zjednoczenia, a świadkowie wezwali służby. Mężczyzna ruszył jednak dalej i dopiero później odnaleźli go policjanci drogówki. Kolejno wyglądało to tak:
- upadek na ul. Zjednoczenia w Zielonej Górze,
- zgłoszenie od świadków, którzy wezwali służby,
- dalsza jazda, a następnie odnalezienie kierującego przez policjantów drogówki,
- wezwanie karetki dla mężczyzny.
Podinsp. Katarzyna Świerkowska-Teska, naczelnik drogówki w Zielonej Górze, relacjonowała w rozmowie z serwisem: „Mężczyzna był cały, nadal nietrzeźwy i trochę mniej zdrowy, bo lekko zakrwawiony po upadku. Policjanci wezwali specjalnie dla kierującego karetkę”.
Do chwili publikacji nie znaleźliśmy komunikatu policji ani innej instytucji, który dotyczyłby bezpośrednio tego zdarzenia. WP opublikowała materiał „Zielona Góra: Gigantyczny mandat dla kierującego hulajnogą”, ale oznaczyła go jako treść partnera, Redakcji Pościgi.pl, więc nie jest to niezależne potwierdzenie relacji.
Jakie przepisy dotyczą jazdy hulajnogą po alkoholu?
Za kierowanie pojazdem innym niż mechaniczny w stanie nietrzeźwości Kodeks wykroczeń przewiduje areszt albo grzywnę nie niższą niż 2500 zł. Przepis obejmuje jazdę po drodze publicznej, w strefie zamieszkania i w strefie ruchu. W sprawie z ul. Zjednoczenia mandat za jazdę po alkoholu wyniósł właśnie 2500 zł, czyli tyle, ile wynosi ta dolna granica. Pełny tekst ustawy udostępnia Internetowy System Aktów Prawnych Kancelarii Sejmu.
Komenda Miejska Policji w Zielonej Górze informuje, że jazda po alkoholu jest jednym z powtarzających się wykroczeń użytkowników hulajnóg. Komenda przypomina też, że limit prędkości na ścieżkach rowerowych wynosi 20 km/h. Wniosek dla mieszkańców jest prosty: obowiązek trzeźwości dotyczy także osób jadących hulajnogą. Temat alkoholu w mieście poruszają również lokalne informacje o przepisach dotyczących alkoholu.
Ten tekst ma charakter informacyjny i nie jest poradą prawną w indywidualnej sprawie.
Co wiadomo o hulajnodze użytej w Zielonej Górze?
Według serwisu Poscigi.pl hulajnoga elektryczna, którą jechał 34-latek, była sprawna, dopuszczona do ruchu i miała ograniczenie prędkości do 20 km/h. To tyle samo, ile wynosi limit na ścieżkach rowerowych, o którym przypomina zielonogórska policja. Informacja o stanie technicznym dotyczy wyłącznie samego pojazdu, nie przyczyn upadku na ul. Zjednoczenia.
Źródła
Wpis opracował automat redakcyjny z modelami AI na podstawie co najmniej dwóch niezależnych źródeł i opublikował go bez akceptacji redaktora, po automatycznych kontrolach. Wydawca: Jacek Ślesicki. Błąd? Napisz na kontakt@miastoteraz.pl.
