Piotr W. przy TK: co się stało i skąd wniosek o areszt

Piotr W. został zatrzymany przy TK w Warszawie. Wyjaśniamy przebieg interwencji, zarzuty i powody wniosku o areszt.

Wystawa przed Trybunałem Konstytucyjnym w Warszawie we wrześniu 2022 roku
Zdjęcie ilustracyjne. Fot. PanBe / Wikimedia Commons, licencja CC0

Piotr W. został zatrzymany 16 października przy ul. Marszałkowskiej w Warszawie, gdy policja zabezpieczała zgromadzenie przed Trybunałem Konstytucyjnym. Prokuratura przedstawiła mu zarzuty i zapowiedziała wniosek o miesięczny areszt. Jako powody wskazała planowane badania sądowo-psychiatryczne oraz obawę ukrywania się lub utrudniania postępowania. O areszcie zdecyduje Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia.

Co wiemy teraz

  • 18.10 - Prokuratura zapowiedziała, że skieruje do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia wniosek o tymczasowe aresztowanie Piotra W. na miesiąc.
  • 17-18.10 - Śledczy jako powód podali potrzebę badań sądowo-psychiatrycznych. Prokurator dodał obawę ukrywania się lub utrudniania postępowania.
  • 17-18.10 - Według rzecznika Prokuratury Okręgowej w Warszawie Piotr W. nie przyznał się do zarzutów i odmówił składania wyjaśnień.
  • 17.10 - Piotr W. usłyszał zarzuty, które według jego adwokata dotyczą zmuszania policjantów do zaniechania czynności oraz naruszenia nietykalności funkcjonariusza.
  • 16.10 - Policja zatrzymała Piotra W. przy ul. Marszałkowskiej, gdy zabezpieczała zgromadzenie przed Trybunałem Konstytucyjnym.

Dlaczego prokuratura chce aresztu dla Piotra W.?

Prokuratura chce aresztu, żeby zabezpieczyć planowane badania sądowo-psychiatryczne Piotra W. i, jak twierdzi, ograniczyć ryzyko jego ukrywania się.

Według WP Wiadomości wniosek o tymczasowe aresztowanie na miesiąc ma trafić do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia 18 października. To zapowiedź prokuratury, nie rozstrzygnięcie: o areszcie zdecyduje sąd, a do chwili publikacji nie podano informacji o jego decyzji.

Prokuratura podała dwa powody planowanego wniosku:

  • Badania sądowo-psychiatryczne. Według RMF24 rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba przekazał, że areszt ma zabezpieczyć planowane badania podejrzanego.
  • Odmowa podania danych. Prokurator wskazał, że Piotr W. od początku nie chciał podać danych osobowych ani adresu. Zdaniem śledczych rodzi to obawę, że może się ukrywać i utrudniać czynności procesowe.

Drugi argument nawiązuje do podstaw z art. 258 Kodeksu postępowania karnego. Przepis wymienia wśród nich obawę ucieczki lub ukrycia się, zwłaszcza gdy nie da się ustalić tożsamości, oraz obawę bezprawnego utrudniania postępowania. Kodeks zastrzega przy tym, że aresztu nie stosuje się, gdy wystarczy inny środek zapobiegawczy.

Kolejność zdarzeń: 16 października zatrzymanie, 17 października zarzuty i publikacja nagrania z kamery policjanta, 18 października zapowiedziany wniosek o areszt.

Co wydarzyło się przy Trybunale Konstytucyjnym?

W piątek 16 października policja zatrzymała Piotra W. przy ul. Marszałkowskiej, gdy zabezpieczała zgromadzenie przed Trybunałem Konstytucyjnym.

Przebieg interwencji znamy przede wszystkim z relacji policji. Według Komendy Stołecznej Policji mężczyzna nie podał danych przy próbie wylegitymowania i uciekł do budynku przy Marszałkowskiej. 17 października opublikowano nagranie z kamery funkcjonariusza. Według policji widać na nim, jak mężczyzna nie reaguje na prośbę o dokument, odpycha policjantów i próbuje uciec, a potem zostaje obezwładniony w przedsionku lokalu przy tej ulicy.

Tę wersję kwestionują strona zatrzymanego i politycy prawicy, w tym poseł Marek Suski, który powołuje się na relacje świadków.

Więcej spraw ze stolicy zbieramy w dziale najnowsze wiadomości z Warszawy.

Jakie zarzuty usłyszał Piotr W.?

Według adwokata Piotra W. zarzuty przedstawione przez Prokuraturę Rejonową Warszawa-Śródmieście dotyczą zmuszania policjantów do zaniechania czynności i naruszenia nietykalności funkcjonariusza. Zarzuty przedstawiono 17 października.

Obrońca, którego relację przytoczyła Gazeta.pl, dodał, że w jednym przypadku zarzut obejmuje zagrożenie utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba przekazał, że Piotr W. nie przyznał się do zarzucanych czynów i odmówił składania wyjaśnień. Gazeta.pl podała jednocześnie, że według adwokata podejrzany złożył obszerne wyjaśnienia ze swoją wersją zdarzeń. Ta rozbieżność wymaga doprecyzowania, jakiego zakresu i etapu czynności dotyczy każda z informacji.

Zarzut to stanowisko prokuratury, a nie ustalenie sądu ani przesądzenie o winie.

Co policja podaje o interwencji i zabezpieczonych przedmiotach?

Według policji zatrzymany zaatakował policjantkę, która doznała urazu głowy i trafiła do szpitala, a przy przeszukaniu znaleziono u niego nóż.

Relację Komendy Stołecznej Policji opisał portal RMF24. Według niej mężczyzna po ucieczce do budynku przy Marszałkowskiej zachowywał się agresywnie i zaatakował funkcjonariuszkę. Informację o nożu podały WP Wiadomości: według policji Piotr W. miał go w kieszeni podczas przeszukania po zatrzymaniu 16 października. Według policji opublikowane nagranie z kamery funkcjonariusza pokazuje też, że mężczyzna odpychał policjantów i próbował uciec.

Do chwili publikacji nie przedstawiono niezależnie zweryfikowanego pełnego zapisu interwencji ani ustaleń dotyczących obrażeń obu stron.

Dlaczego policja interweniowała przy Marszałkowskiej?

Policja interweniowała przy ul. Marszałkowskiej, bo zabezpieczała zgromadzenie przed Trybunałem Konstytucyjnym, a według prokuratury także w związku z obowiązującym stopniem alarmowym Bravo.

Według RMF24 prok. Piotr Antoni Skiba wyjaśniał, że stopień Bravo oznacza więcej kontroli i interwencji wobec osób zachowujących się nietypowo, m.in. takich, które nie odpowiadają na próbę wylegitymowania. Z relacji policji wynika, że Piotr W. nie podał danych właśnie przy takiej próbie.

Kiedy sąd może zastosować tymczasowy areszt?

Sąd może zastosować tymczasowy areszt tylko wtedy, gdy inny środek zapobiegawczy nie wystarcza i zachodzi przesłanka z Kodeksu postępowania karnego.

Zasadę tę wprost wyraża Kodeks postępowania karnego w serwisie ISAP Kancelarii Sejmu: tymczasowego aresztowania nie stosuje się, jeśli wystarczy inny środek zapobiegawczy. Art. 258 wymienia przesłanki stosowania środków zapobiegawczych. Należą do nich m.in.:

  • uzasadniona obawa ucieczki lub ukrycia się, zwłaszcza gdy nie można ustalić tożsamości oskarżonego,
  • uzasadniona obawa, że oskarżony będzie bezprawnie utrudniał postępowanie.

Przepis opisuje ogólne warunki. Czy w sprawie Piotra W. zachodzi któraś z przesłanek i czy wystarczyłby inny środek, oceni wyłącznie sąd po rozpoznaniu wniosku prokuratury. Prokuratura wiąże obawę ukrywania się z tym, że Piotr W. od początku nie chciał podać danych osobowych ani adresowych.

Źródła

automat redakcyjny z AI

Wpis opracował automat redakcyjny z modelami AI na podstawie co najmniej dwóch niezależnych źródeł i opublikował go bez akceptacji redaktora, po automatycznych kontrolach. Wydawca: Jacek Ślesicki. Błąd? Napisz na kontakt@miastoteraz.pl.

Wybierz miasto

Obok nazwy: temperatura i stan ostrzeżeń IMGW.