Kielce: cztery ciała w mieszkaniu przy ul. Jagiełły
W bloku przy ul. Jagiełły w Kielcach znaleziono cztery ciała: jedno przy balkonie i trzy w mieszkaniu. Prokurator przekazał wstępną hipotezę.

13 października 2026 r. w bloku przy ul. Jagiełły w Kielcach znaleziono cztery ciała. Zgłoszenie dotyczyło mężczyzny bez oznak życia przy balkonie, a w mieszkaniu policjanci znaleźli jeszcze ciała kobiety i dwóch młodych mężczyzn. Prokurator z Prokuratury Okręgowej w Kielcach przekazał, że okoliczności zdarzenia są nadal ustalane.
Co wiemy teraz
- 13.10 - Prokurator z Prokuratury Okręgowej w Kielcach wskazuje, że najbardziej prawdopodobna wstępna wersja zakłada samobójstwo rozszerzone, ale okoliczności są nadal ustalane.
- 13.10 - W mieszkaniu znaleziono ciała kobiety i dwóch młodych mężczyzn, po tym jak służby otrzymały zgłoszenie o mężczyźnie bez oznak życia przy balkonie.
- 13.10 - Przed wejściem policjantów do lokalu odłowiono agresywnego psa.
- 13.10, kilkanaście minut po godz. 7 - Do kieleckiej policji wpłynęło zgłoszenie o mężczyźnie bez oznak życia przy balkonie mieszkania w bloku przy ul. Jagiełły.
Gdzie i kiedy znaleziono cztery ciała w Kielcach?
Cztery ciała znaleziono 13 października 2026 roku w bloku przy ul. Jagiełły w Kielcach. Według serwisu WP Wiadomości zgłoszenie wpłynęło do kieleckiej policji kilkanaście minut po godz. 7 i dotyczyło mężczyzny bez oznak życia przy balkonie mieszkania.
Onet podał, że jedno ciało, mężczyzny, zauważono na balkonie czteropiętrowego bloku, a w mieszkaniu były jeszcze trzy ciała: kobiety i dwóch młodych mężczyzn. TVN24 w nagłówku informował ogólnie o czterech ciałach w mieszkaniu. Miejscem zdarzenia jest więc jeden blok przy ul. Jagiełły, a zgłoszenie trafiło do policji rano 13 października, kilkanaście minut po godz. 7.
Inne lokalne wydarzenia znajdziesz w dziale najnowsze wiadomości z Kielc.
Co służby zastały w mieszkaniu przy ul. Jagiełły?
W bloku przy ul. Jagiełły znaleziono łącznie cztery ciała: mężczyzny przy balkonie oraz kobiety i dwóch młodych mężczyzn w mieszkaniu. Według relacji WP kolejność działań była następująca.
- Kilkanaście minut po godz. 7 policja przyjęła zgłoszenie o mężczyźnie bez oznak życia przy balkonie.
- W mieszkaniu przebywał agresywny pies. Odłowili go policjanci i pracownicy schroniska, zanim funkcjonariusze weszli do lokalu.
- Po wejściu do środka policjanci znaleźli kolejne trzy ciała: kobiety i dwóch młodych mężczyzn.
WP Wiadomości i Onet opisują ten układ zgodnie: jedna osoba przy balkonie i trzy w mieszkaniu. Informacja o psie pochodzi z relacji WP Wiadomości i dotyczy przebiegu interwencji: zwierzę odłowiono przed wejściem policjantów do lokalu, a dopiero potem funkcjonariusze znaleźli w mieszkaniu kolejne trzy ciała.
Do chwili publikacji nie podano tożsamości ani wieku zmarłych, poza określeniem „dwóch młodych mężczyzn”. Zgłoszenie dotyczyło początkowo jednej osoby przy balkonie, a pozostałe trzy ciała znaleziono dopiero po wejściu policjantów do mieszkania.
Jakie są ustalenia prokuratury w sprawie ciał w Kielcach?
Prokurator Daniel Prokopowicz z Prokuratury Okręgowej w Kielcach przekazał WP, że najbardziej prawdopodobną wstępną wersją jest samobójstwo rozszerzone.
Według jego słów chodziłoby o zabójstwo trzech osób w mieszkaniu, po którym sprawca miałby odebrać sobie życie. Prokurator zaznaczył, że będzie to ustalane w czynnościach prowadzonych na miejscu.
Hipoteza ma więc charakter wstępny i nie jest potwierdzonym przebiegiem wydarzeń. Przyczyna i przebieg zdarzenia pozostają ustalane, a prokurator wskazał czynności na miejscu jako sposób ich wyjaśnienia.
Potwierdzone pozostają miejsce, data i liczba ciał: cztery, z czego jedno przy balkonie i trzy w mieszkaniu. Przebieg interwencji, w tym zgłoszenie po godz. 7 i odłowienie psa przed wejściem do lokalu, opisuje WP Wiadomości. Wszystko, co dotyczy przyczyn, pozostaje na etapie wstępnych ustaleń prokuratury.
Wpis opracował automat redakcyjny z modelami AI na podstawie co najmniej dwóch niezależnych źródeł i opublikował go bez akceptacji redaktora, po automatycznych kontrolach. Wydawca: Jacek Ślesicki. Błąd? Napisz na kontakt@miastoteraz.pl.
